Posty

8 czerwca 2019 #Piaskiemwraka - początek sezonu

Obraz
Początek sezonu, to zawsze spora niewiadoma. Trenujemy "na sucho" (oczywiście z wyjątkiem basenu...), nie mamy specjalnie możliwości, by skonfrontować naszą dyspozycję z realnymi warunkami oraz innymi zawodnikami. Do tego, nie wiemy jak zachowamy się w trakcie samych zawodów, bo to jednak co innego, niż trenażer, albo najmocniejsze nawet akcenty biegowe na treningu.  Z triathlonem jest też tak, że w przeciwieństwie do biegania lub jazdy na rowerze, trening "metodą startową" nie daje takich efektów. Zdecydowanie lepiej jest zaplanować sobie 1-2 starty typu "A", czyli najważniejsze w sezonie i pod nie układać cały trening, a "sprawdzających" dodać 2-3 przed nimi. Sprawdzi się to lepiej, niż kilkanaście zawodów w sezonie, czyli w każdy weekend. Bo o ile po biegu na 10km, nawet tym mocnym, startowym, zregenerujemy się w ciągu kilku dni, o tyle po zawodach tri na dystansie 1/4, a już w ogóle 1/2, będziemy do siebie dochodzić znacznie dłuższy czas. I n…

12 maja 2019 #Piaskiemwraka - Bieganie dodaje skrzydeł...

Obraz
Dodaje i w realu i w przenośni. Jak dodaje w realu, nie muszę nikomu kto biega tłumaczyć, a kto nie biega i tak nie zrozumie...  Ale są takie zawody, gdzie dodaje również mentalnie. Bo jak inaczej się czuć, biegnąc po lotnisku. Gdynia takie zawody ma, bo #gdyniajestzajebista I nie mam tutaj na myśli wielkiej akcji SkyWayRun, bo to też super zawody, ale innej rangi.  Gdynia ma natomiast cykl biegów w ramach Grand Prix Gdynia, które są chyba największym tego typu cyklem w Polsce. Cztery razy do roku startuje Bieg Urodzinowy, Europejski, Świętojański i Listopadowy. Już nie raz je opisywałem, bo biegam na nich niemal "zawodowo" jak zając. Tym razem również biegłem w tej roli, ale za to miejsce było wyjątkowe. 
Lotnisko Babie Doły, to teren w większości wojskowy, choć Gdynia uparła się i wybudowała tutaj Port Lotniczy Kosakowo, który docelowo ma uzupełniać (bo na konkurowanie szans nie ma) lotnisko w Gdańsku. Pomysł tyle kontrowersyjny, co na razie nierealny, bo lotnisko stoi puste,…

28 kwietnia 2019 #Piaskiemwraka - Porachunki z Osińskim...

Obraz
Kilkukrotnie już podkreślałem, że lubię lokalne imprezy, robione z pasją, niekoniecznie dla wielkiego rozgłosu, ale bardziej dla integracji społeczności, dla samego wydarzenia i dobrej zabawy. Oczywiście nie wszystkie duże, są pozbawione tych elementów, a nie wszystkie małe, kameralne, mają w swoim DNA zaszyty ten pierwiastek. Ale co do zasady, często na tych mniejszych imprezach jest lepsza atmosfera i lepszy klimat niż na tych dużych, robionych z pompą.
Ja za takie zawody uważam Triathlon Przechlewo, który już dwa razy opisywałem i kilka razy przytaczałem, ale też Bieg Osińskiego w Szczecinku. To niezbyt duże miasto leżące nad jeziorem Trzesieckim liczy około 40 tyś mieszkańców. Samo w sobie, prócz wspomnianego jeziora nie jest jakimś celem szczególnie polecanym. Jednak bieg tutaj organizowany, jest zdecydowanie godny polecenia.  Sam trafiłem tutaj pierwszy raz w zeszłym roku, bo akurat w planie treningowym wychodził mi test biegowy na 10km przed półmaratonem. Spojrzałem na kalendarz …

26 kwietnia 2018 #Piaskiemwraka - gadżety a motywacja

Długo zbierałem się do popełnienia tego tekstu, bo i wielu może zarzucić, że nie o to w sporcie amatorskim chodzi, czy nawet w zwykłej aktywności fizycznej. Bo mowa o motywacji, jej budowaniu, czy przeciwdziałaniu utracie.  Każdy kto rozpoczyna jakiś nowy etap, nowe hobby, kieruje się jakimiś mniej lub bardziej przyziemnymi motywacjami. Chcemy schudnąć, lepiej się czuć, poznać nowych znajomych, mieć odskocznię od codzienności. Czasami są to postanowienia noworoczne, chęć podobania się komuś, czy wizja letniego plażingu z kaloryferem jak z żurnala. Podejmujemy wyzwanie, ustalamy cel i deklarujemy dążenie do niego. Rzeczywistość bywa przeważnie bardziej brutalna i przyziemna. Tu nie ma wyjątków, a raczej jeśli są, to jedynie potwierdzają regułę. Większość z nas odpuszcza po kilku tygodniach lub miesiącach. Brak czasu, kolejne wymówki, prokrestynacja i masa innych powodów znosi nas na manowce. Sam nie jestem tutaj wyjątkiem, bo dni kiedy mi się nie chce, szczególnie, gdy dzień wcześniej…

17 marca 2019 #Piaskiemwraka - Półmaraton Gdynia w próbie generalnej...

Obraz
Dlaczego w próbie generalnej? Otóż za rok Gdynia będzie gospodarzem Mistrzostw Świata w Półmaratonie. Wielka nobilitacja, ale też wspaniała okazja dla wszystkich biegających, choć nie tylko. Przecież mundial ogląda i kibicuje mu spore grono osób, które jakoś specjalnie w piłkę nie grają...  Dla osób, które biegają maratony, półmaratony, zdobywają korony półmaratonów, jest to na pewno wydarzenie bez precedensu. Możemy gościć kilkanaście, a niektórzy twierdzą, że i 20 tyś. osób. Jeśli tak, to oznacza, że będzie to największa biegowa impreza w Polsce.  Gdynia starała się o to dość walecznie, angażując wielu ambasadorów i robiąc sporą promocję. Co ciekawe, nie mamy tutaj wielkich tradycji półmaratońskich, bo pierwszy bieg na tym dystansie został zorganizowany w Gdynia w 2016. Jednak od razu wszedł przebojem na mapę biegów tego dystansu w Polsce, bo rokrocznie bierze w nim udział około 6-7 tyś zawodników. zapewne również dlatego, że jest pierwszym z serii półmaratonów w danym roku i wiele os…

16 lutego 2019 #Piaskiemwraka - Jak startować w zimie, czyli Indoor Triathlon Warsaw...

Obraz
Cały tej trajlon to taki dziwny sport, że nie da się go uprawiać przez cały rok. Co pewnie jest i dobre, bo jest przynajmniej czas na regenerację i budowanie bazy na kolejne sezony. Jednak kilka miesięcy przerwy między startami czasami się nieźle dłuży i szukamy przynajmniej namiastki startów.  W zeszłym roku, taką odskocznią był triathlon zimowy, steelmanem zwany. Był urozmaiceniem, a do tego pozwolił przekonać się, że człowiek nie tylko może wejść do wody, która ma 1 stopień, ale również w niej płynąć... Mimo świetnej zabawy, to jednak nie jest mój film i wolę tą letnią wersję. Choć nie zmienia to faktu, że okres pomiędzy nimi niemiłosiernie się dłuży.  Dlatego w tym roku, gdy tylko zobaczyłem w triathlonowym kalendarzu wersję "indoor" bez wahania się zapisałem, choć zawody były w Warszawie. 
Niby jest to wersja krótko (600m pływania, 15km roweru, 5km biegu), ale wystarczy by nieco zmęczyć, nieprzyzwyczajony do startów organizm.  Indoor Triathlon Warsaw organizowany był przez t…

11 listopada 2018 #Piaskiemwraka - Dla Niepodległej...

Obraz
Rok 2018 to ważna data w kalendarzu obchodzonych rocznic państwowych i chyba każdy już wie, że mija 100 lat odkąd Polska odzyskała nie tylko niepodległość, ale wróciła z powrotem na mapę Świata. Dlatego tak się z tego cieszymy i w ten jubileuszowy rok obchodzimy to święto wyjątkowo. Każdy oczywiście na swój sposób. Nie będę rozpisywał się o historii bo historykiem nie jestem. Nie będzie też patriotycznych uniesień. Ale mało też będzie o sporcie.  W całej Polsce mieliśmy 11 listopada wiele imprez, marszy i wydarzeń świętujących Dzień Niepodległości. Marsze były też Trójmieście i od lat są to super pochody, gdzie ludzie wszystkich opcji politycznych, zawodów, profesji i kultur oraz zwykli mieszkańcy idą ramię w ramię, by wspólnie świętować ten dzień.  Mamy też od lat w Gdyni Bieg Niepodległości w ramach Grand Prix Gdyni. 10 km wiodące ze Skweru Kościuszki głównymi ulicami miasta oraz nadmorskim bulwarem. Tradycyjnie już biegłem w nim jako pacemaker na 50 minut. No i niby nic w tym ciekawe…