Posty

Wyświetlam posty z etykietą #spełnianiemarzeń

5 sierpnia 2017 #Piaskiemwraka Iron Man 2017 - The final countdown...

Obraz
Jestem bliżej niż dalej, a raczej już bardzo blisko, bo piszę ten post w sobotę, tuż po odebraniu pakietu. Stracha mam niesamowitego, a raczej stresa, ale tego pozytywnego, dopingującego i mobilizującego do działania. Genialnie czuję się z tym uczuciem. W Gdyni wszystko już gotowe i jeśli ktoś nie ma świadomości jaka to skala przygotować, to na zdjęciach widać jedynie część niesamowitej pracy jaka zostaje wkładana corocznie w tą imprezę. Przygotowanie trybun i mety na mecie, strefa zmian, strefa expo, konstrukcja na wyjściu z wody, logistyka na trasach, to niesamowite przedsięwzięcia, z których zdają sobie sprawę tylko Ci, którzy kiedyś byli zaangażowani w taką organizację. Przez ostatni miesiąc poświęciłem sporo czasu na treningi i choć zawsze można powiedzieć, że pewne rzeczy mogłem zrobić lepiej, to już nie ma co o tym myśleć, bo nic to nie da, a tym bardziej niczego się nie nadrobi. Jak sobie pomyślę, że dwa lata temu pobiegłem swój pierwszy bieg na 10...

23 kwietnia 2017 #Piaskiemwraka - Orlen Warsaw Marathon dla Sebastiana i Julii

Obraz
No i po maratonie... Narodowym święcie sportu - bo tak oficjalnie organizator nazywa te dwa dni które składają się na całą imprezę. I coś w tym jest, bo rzeczywiście sporo się dzieje. Ale o tym za chwilę.  Generalnie drugi mój maraton poszedł lepiej, niż pierwszy, co podobno wcale nie jest regułą. Nie biegam rzecz jasna na wyniki, a w zupełnie innym celu, ale skłamałbym, gdybym napisał, że wynik nie jest dla mnie istotny, a konkretnie jego poprawienie. Czas netto 3:50:47 i 2404 miejsce, co jak na niemal 9000 startujących nie jest haniebną porażką. Czas poprawiony o mniej więcej 12 minut względem zeszłorocznego i będący w granicach założeń, bo biegłem mniej więcej na 3:45. Tak też się przygotowywałem.  Stąd do mety jeszcze kilkaset metrów, więc świetnie się biegnie Sama trasa należy do płaskich i określana jest jako szybka. Rzeczywiście, nie ma tutaj zbyt wielu podbiegów, ani specjalnego kluczenia. Po jednym wzniesieniu na mniej więcej 3 km, dalej jest już w za...