28 grudnia 2014 #piaskiemwraka - było rześko...
#Piaskiemwraka - noc nie rozpieściła. Temperatura spadła do -15 i znów wszystko zamarznięte. Całe szczęście zapobiegawczo włożyłem do śpiwora kurtkę, rękawice, buty i skarpety, więc mogłem rano wszystko bez problemów założyć. Co prawda z takim "majdanem" nie śpi się najwygodniej, ale to i tak lepsze niż wciskanie nogi do lodowej skorupy buta. Rozgrzewam bryłkę herbaciano-isotoniczną i po wypiciu ruszam dalej. Nic nie jadłem, ale po drodze będę mijał jakiś most w mieście, więc będzie okazja do skorzystania z jakiegoś sklepu. Wczoraj dzwoniła do mnie Beata Szewczyk z Radia Gdańsk, by bezpośrednio na antenie zdać relacje z marszu. W programie był akurat Romek Koperski, który w połowie stycznia rusza w wyprawę na Syberię. Wielki podróżnik, super człowiek i niesamowicie pozytywna dusza. Kibicuję mu od lat i uwielbiam czasami wracać do jego książek, w których opisuje zimniki i najdalsze bezkresy Rosji pokonywane specjalnie do tego przystosowanym samochodem ciężarowym...