Posty

Wyświetlam posty z etykietą #półmaraton

17 marca 2019 #Piaskiemwraka - Półmaraton Gdynia w próbie generalnej...

Obraz
Dlaczego w próbie generalnej? Otóż za rok Gdynia będzie gospodarzem Mistrzostw Świata w Półmaratonie. Wielka nobilitacja, ale też wspaniała okazja dla wszystkich biegających, choć nie tylko. Przecież mundial ogląda i kibicuje mu spore grono osób, które jakoś specjalnie w piłkę nie grają...  Dla osób, które biegają maratony, półmaratony, zdobywają korony półmaratonów, jest to na pewno wydarzenie bez precedensu. Możemy gościć kilkanaście, a niektórzy twierdzą, że i 20 tyś. osób. Jeśli tak, to oznacza, że będzie to największa biegowa impreza w Polsce.  Gdynia starała się o to dość walecznie, angażując wielu ambasadorów i robiąc sporą promocję. Co ciekawe, nie mamy tutaj wielkich tradycji półmaratońskich, bo pierwszy bieg na tym dystansie został zorganizowany w Gdynia w 2016. Jednak od razu wszedł przebojem na mapę biegów tego dystansu w Polsce, bo rokrocznie bierze w nim udział około 6-7 tyś zawodników. zapewne również dlatego, że jest pierwszym z serii półmaratonów w dany...

13 maja 2018 #Piaskiemwraka - Start na "Kresach"...

Obraz
Dobrze, że nie utrzymuję się z blogowania, bo umarłbym z głodu biorąc pod uwagę moją systematyczność we wpisach... Z drugiej strony, żadna ze mnie Chodakowska, albo inny Wąsik Alfonsik, co by mieć materiału na dwa wpisy dziennie.  Mamy zresztą inklinacje do wstawiania w sieci tego co nas wynosi na szczyty, pokazuje dobre momenty, sukcesy i nas w świetnych sytuacjach. Gdy coś nie idzie po myśli, raczej trafia do zakładek "zapomnieć i wyprzeć", by nie naruszać naszej próżności. Choć przecież porażki są częścią każdej drogi i nie ma co narzekać, jeśli idziemy pod górę, bo zawsze będzie ciężko, gdy staramy się dojść na szczyt, choćby to był tylko nasz szczyt. Dla mnie takim celem na ten rok, było zejście poniżej godziny trzydziestu w półmaratonie. Czas dla wielu śmiesznie wolny, ale dla kogoś kto jest "Januszem triathlonu i biegania" stanowi wyzwanie. Jakie i czy aby na pewno? Policzmy... Pobiec półmaraton w 1:30h, oznacza, że "dychę" trzeba zamknąć pon...

18 marca 2018 #Piaskiemwraka - Gdynia 2020, pół maratonu i mieć ciastko, zjeść ciastko...

Obraz
Tytuł nieco przewrotny, bo może nie będzie zbyt dużo o akcji #Gdynia2020, ale jakoś mam wrażenie, że prócz naszego trójmiejskiego podwórka, informacja o tym, iż Gdynia będzie w roku 2020 gospodarzem Mistrzostw Świata w półmaratonie, nie podbija wielkim echem ogólnopolskich wiadomości. Tymczasem, będziemy organizatorem (piszę my, bo Gdynia to moje miasto w pełnym tego słowa znaczeniu i tak je traktuję) mistrzostw świata w półmaratonie. Prócz wielkich starań i wygranej w wyścigu o organizację, wielkiego prestiżu i niesamowitej promocji, to też ogromne wyzwanie organizacyjne. A dla nas biegaczy niebywała szansa na wystartowanie lokalnie w największej na świecie imprezie tego typu.  No, ale tak jak pisałem, wpis nie o tym. Bardziej chciałem się odnieść do czegoś co czasami targa emocjami nas amatorów - czy wystartować w zawodach, czy zrobić zaplanowany i dobry trening? A może połączyć dwie rzeczy? No, ale czy się da i czy wyjdzie na dobre? Ostatnio miałem podobnie, ale chyba zja...

5 listopada 2017 #Piaskiemwraka Półmaraton Gdańsk

Obraz
Na FB podsumowałem to trzema słowami - "jakoś poszło ośle, jakoś poszło..." Trochę z przekorą, bo poszło lepiej nieco niż zakładałem. Plan był na... planu nie było. W sensie, przygotowania były na 1:40, ale tak naprawdę to nie wiedziałem czego mogę się spodziewać. Kilka razy w sumie bieglem "połówkę", ale nigdy nie był to biega na czas, tylko zawsze z kimś, dla towarzystwa i z czasem w okolicach 2 godzin, więc nie było bazy porównawczej.   Wiedziałem, że raczej spokojnie mogę pobiec całość z tempem w okolicach 5 min/km, jednak każde kolejne 5 minut mnie w wyniku, to 15s mniej na 1km, a to wbrew pozorom wcale nie tak mało. Co więcej, do sierpnia przygotowywałem się do Iron Mana i bieganie nie było podstawową jednostką treningową, bo skupiałem się na pływaniu i rowerze, które to dyscypliny mniej do tej pory występowały w moim sportowym życiu.  Po ostatnim Biegu Westerplatte rozpisałem sobie zatem plan na 4 treningi w tygodniu, z celem na jakieś 1:40, co wydawało ...

27 września 2017 #Piaskiemwraka Nocna Połówka na Wariata

Obraz
Dziś o biegu nietypowym, w okolicznościach innych niż zwykłe, a do tego ze szczytnym celem, czyli coś co w sumie bardzo lubię. Prócz Runmageddonu o którym już nie raz pisałem, nie często w takowych startuję, a wynika to głównie z tego, że nie ma ich tak wiele, często nie pasują do jakiś planów treningowych, które sobie przygotowuję. Nie ukrywam, że czasami jest to też powodowane obawami przed kontuzją, której mogę się nabawić na imprezie, która jest zupełnie poza moim głównym nurtem.  Tak jest teraz, gdy raczej staram się przygotować do Półmaratonu Gdańsk i to jest podstawowy cel. Oczywiście, wszystko wygląda tak dumnie w tym tekście, ale umówmy się, nie gram o złotą marchewkę, ani o jakiś niesamowity wynik. Po prostu chcę wystartować i osiągnąć jakiś w miarę sensowny jak na siebie wynik. Sensowny, czyli z "trójką" z przodu... Jak na kompletnego amatora i kogoś, kto nie poświęca życia bieganiu, czyli mnie, będzie to sukces i mały kroczek do kolejnych progresów. Ale do brze...

20 kwietnia 2017 #Piaskiemwraka - Plan na 20 tygodni...

Obraz
Zaczęło się od marszu Piaskiem w raka i na nim miało się skończyć, ale jak często z takimi projektami bywa, zaczynają żyć własnym życiem. Tak jest również w tym wypadku, ponieważ pomysł, który wpadł do głowy w pewien sobotni wieczór, stał się kanwą tego bloga i całej serii kolejnych akcji. Teraz nie wyobrażam sobie chyba innego sposobu na aktywność, motywację i kolejne zwariowane pomysły. Jedno jednak pozostało wspólne - wszystko, mniej lub bardziej, związane jest ze spełnianiem marzeń ciężko chorych dzieci, podopiecznych Fundacji Trzeba Marzyć.  Tytuł tego posta jest nieco przewrotny, ale tłumaczy też poniekąd fakt, że nie pisałem przez jakiś czas. Był to bowiem okres przygotowań do kolejnej imprezy, przy okazji której zbierać będę na marzenia dzieciaków. 20 tygodni to plan treningowy przewidziany na przygotowanie do startu w maratonie. Tym razem największym ulicznym biegu w Polsce - Orlen Warsaw Marathon.  Mam świadomość, że blog powinien być niby uzupełniany nieco ...