1 lipca 2018 #Piaskiemwraka - Stężyca, czyli triathlon w kaszubskim stylu...
Podobno triathlon to drogi i niemal wyczynowy sport dla elity. Trzeba mieć super rower, drogą piankę, świetne buty i całą masę innych gadżetów bez których nie da się ukończyć żadnego startu. Ba! nawet wystartować. A dystanse krótsze niż 1/4 uważane są za śmieszne i dla kompletnych "Januszy" sportu. Przynajmniej tak twierdzi spora grupa osób. Może to i prawda, a może i nie... Ja należę do tych przekornych, którzy nie przyjmują rzeczy takimi jakimi są jeśli mi ktoś mówi, że się nie da, albo nie warto, tym bardziej korci mnie by spróbować. Nawet jeśli wiem, że być może jestem z góry skazany na porażkę. Tak jest również z triathlonem. Uważam, że jest to sport dla każdego, co więcej, zdecydowanie lepszy niż każda z trzech składowych dyscyplin uprawiana osobno. A startować może w niej każdy, choć zgadzam się, że cena wpisowego jest większa niż na większość biegów ulicznych. Jednak nie do końca i o tym później. Z początkiem czerwca, towarzysząc Ewelinie w jej pierwszym sta...