Posty

Wyświetlam posty z etykietą #eneabydgoszcztriathlon

8 lipca 2018 #Piaskiemwraka - Bydgoszcz triathlon, czyli zawody dla tych co #majacel

Obraz
Chcesz wystartować pierwszy raz w triathlonie? Nie wiesz w jakich zawodach, gdzie najlepiej, gdzie nikt nie będzie obciachu, gdy przyjedziesz na swoim starym, górskim rowerze? Polecam Bydgoszcz, a konkretnie Enea Bydgoszcz Triathlon. Zawody, które może nie są epickie, nie mają nastu lat tradycji, nie pamiętają czasów pierwszych "trajlonistów", ale za to promują dobrą atmosferę, zawody "dla każdego" z organizacją na najwyższym poziomie, bardzo dobrym zapleczem i świetną, szybką trasą, a na zakończenie z wypasioną strefą finishera.  Jak szybka jest to trasa? Ano dla dystansów 1/8 i 1/2 ("połówka" pojawiła się w 2018 roku) wyjątkowo szybka, bo odcinek pływacki odbywa się w Brdzie, a te dwa dystanse rozgrywane są tylko "z prądem", więc czasy można wykręcić wyjątkowo szybkie. Oczywiście, nie będzie ich można porównywać z innymi startami na takich samych dystansach, ale dobrego samopoczucia nikt nam nie odbierze...  Pisałem już w jednym z post...

8 lipca 2017 #Piaskiemwraka - Defloracja triathlonowa...

Obraz
O co w ogóle chodzi... Przyszedł czas na kolejne starty, tym razem, ćwiczenia w nowej dla mnie dyscyplinie. Nie będę udawał znawcy przedmiotu, bo prawda jest taka, że jeszcze dwa lata temu nie bardzo wiedziałem o co chodzi w tym całym „trajlonie”. Co więcej, przechodząc kilka lat temu przed dużym logiem Iron Man’a odmierzającym czas do dnia startu na gdyńskim Skwerze Kościuszki, nie miałem pojęcia o jaką imprezę chodzi. Jednak po przemaszerowaniu wybrzeża zimą z namiotem, biegach, maratonach i Runmageddon’ach, triathlon stał się jakoś tak naturalną kontynuacją. Zacząłem przygotowania i nie ukrywam, że wyjątkowo mi się spodobało. Szczególnie, że każda z dyscyplin wchodzących w jego skład jest mi na swój sposób bliska. Pływam od dziecka, kolarstwo górskie uprawiałem przez ładnych kilka lat, a biegi stały się moim sportem od ostatnich paru. Ale popływać lub pojeździć, czy pobiegać to jedno, a ukończyć „tri”, to zupełnie inna para kaloszy… Tak więc przyszedł czas, że trzeba było...