Posty

Wyświetlam posty z etykietą #Endomondo

20 kwietnia 2017 #Piaskiemwraka - Plan na 20 tygodni...

Obraz
Zaczęło się od marszu Piaskiem w raka i na nim miało się skończyć, ale jak często z takimi projektami bywa, zaczynają żyć własnym życiem. Tak jest również w tym wypadku, ponieważ pomysł, który wpadł do głowy w pewien sobotni wieczór, stał się kanwą tego bloga i całej serii kolejnych akcji. Teraz nie wyobrażam sobie chyba innego sposobu na aktywność, motywację i kolejne zwariowane pomysły. Jedno jednak pozostało wspólne - wszystko, mniej lub bardziej, związane jest ze spełnianiem marzeń ciężko chorych dzieci, podopiecznych Fundacji Trzeba Marzyć.  Tytuł tego posta jest nieco przewrotny, ale tłumaczy też poniekąd fakt, że nie pisałem przez jakiś czas. Był to bowiem okres przygotowań do kolejnej imprezy, przy okazji której zbierać będę na marzenia dzieciaków. 20 tygodni to plan treningowy przewidziany na przygotowanie do startu w maratonie. Tym razem największym ulicznym biegu w Polsce - Orlen Warsaw Marathon.  Mam świadomość, że blog powinien być niby uzupełniany nieco ...

1 maja 2016 #Piaskiemwraka - Po przełomie...

Obraz
Do maratonu zostały jeszcze tylko dwa tygodnie.... Dużo i nie dużo. Adrenalina już się daje we znaki, ale jest też świadomość, że co można było, już zostało zrobione. Tydzień temu wypadał najdłuższy trening, bo niemal 30 km. Analizując go przez pryzmat słynnego już powiedzenia Roba de Castella - na 16 km nie byłem w tarapatach, a to już sukces. Nie wiem co prawda, czy na 32 km będę zmęczony i będzie mnie można zaliczyć do normalnych, a już na pewno nie mam pojęcia co się wydarzy do 42 km, ale teraz to już musi iść z górki i nie ma co się zastanawiać.  Kalorie spalone, Czas też nie taki zły jak na moje założenia.  Tydzień wcześniej, jak widać było nieco gorzej.  Od tego tygodnia mamy już tylko rozbieganie i żadnych cięższych treningów. Dziś raptem 16 km. Co prawda tempo nieco lepsze, ale z pewnością na starcie będzie nieco niższe, bo w końcu celem jest dobiec i zobaczyć jak się będzie ten starczy organizm zachowywał... Plan treningowy to też nie ...

14 marca 2016 #Piaskiemwraka - Dołącz do rywalizacji

Obraz
Zmagań ciąg dalszy. Nie jest łatwo wygospodarować czas na cztery treningi biegowe w tygodniu, a tyle przewiduje plan przygotowań. Do tego jeszcze co nieco na siłowni i jakaś sauna, którą by się zmieściło akurat w ósmym dniu tygodnia, gdyby on tyle miał... Nie mniej, udaje się przeć do przodu, a nawet ustanawiać ponoć jakieś rekordy. Choć łatwo jest pobijać swój rekord w czymś, czego się nigdy nie robiło. Jak na przykład najlepszy czas w półmaratonie, skoro nigdy nie przebiegłem dłuższego dystansu. Wczoraj, zgodnie z planem przebiegłem 22 km. Najdłuższy dystans, jakiego moje nogi doświadczyły w biegu. Nie było tak źle i chyba jeszcze się do końca na mnie nie obraziły, bo dwie godziny później dały radę zaciągnąć mnie na nurkowanie (a tutaj też mają nieco do dźwigania, bo cały "szpej" na plecach to jakieś 60 kg...).  Aby było nieco więcej dopingu i motywacji podczas przygotowań przygotowaliśmy dla małą rywalizację na Endomondo. Zapisać się może każdy, jak równ...