Posty

Wyświetlam posty z etykietą #triathloncharzykowy

8 czerwca 2019 #Piaskiemwraka - początek sezonu

Obraz
Początek sezonu, to zawsze spora niewiadoma. Trenujemy "na sucho" (oczywiście z wyjątkiem basenu...), nie mamy specjalnie możliwości, by skonfrontować naszą dyspozycję z realnymi warunkami oraz innymi zawodnikami. Do tego, nie wiemy jak zachowamy się w trakcie samych zawodów, bo to jednak co innego, niż trenażer, albo najmocniejsze nawet akcenty biegowe na treningu.  Z triathlonem jest też tak, że w przeciwieństwie do biegania lub jazdy na rowerze, trening "metodą startową" nie daje takich efektów. Zdecydowanie lepiej jest zaplanować sobie 1-2 starty typu "A", czyli najważniejsze w sezonie i pod nie układać cały trening, a "sprawdzających" dodać 2-3 przed nimi. Sprawdzi się to lepiej, niż kilkanaście zawodów w sezonie, czyli w każdy weekend. Bo o ile po biegu na 10km, nawet tym mocnym, startowym, zregenerujemy się w ciągu kilku dni, o tyle po zawodach tri na dystansie 1/4, a już w ogóle 1/2, będziemy do siebie dochodzić znacznie dłuższy czas. ...