Posty

Wyświetlam posty z etykietą #koniecswiatanudnychbiegow

10 września 2016 #Piaskiemwraka - Koniec świata nudnych biegów...

Obraz
Treningów tak jakby ciąg dalszy, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Runmageddon, bo o nim dziś mowa reklamuje się hasłem "koniec świata nudnych biegów" i coś w tym jest. Na pewno nie można o nim powiedzieć, że jest nudny... Bieg jest tu w zasadzie dodatkiem do licznych przeszkód, od tych niezbyt trudnych, jak bieg po oponach, po naprawdę wymagające, jak czołganie się pod wzniesienie, mając tuż nad sobą drut kolczasty. Do tego, skoki przez wodę, przeciskanie się pod oponami, pokonywanie przeszkód w postaci ścianek, aż w końcu skok do kontenera wypełnionego wodą z lodem.  Z pewnością jest to ten rodzaj aktywności, który albo się pokocha, albo znienawidzi i już nigdy nie będzie się chciało w nim wystartować. Ja spróbowałem w zeszłym roku od nocnej edycji i od razu stwierdziłem, że to jest to! Oczywiście nie jestem fanatykiem i nie jeżdżę na każdą z imprez, ale skoro pojawili się w Gdyni, nie mogłem sobie odpuścić. Tym bardziej, że chętny na start był mój Syn, w...