Posty

Wyświetlam posty z etykietą #bydgoszcz

6 lipca 2019 #Piaskiemwraka - Kultowa już Bydgoszcz...

Obraz
W Polsce zawodów Triathlonowych jest wiele. W sezonie już po kilka w każdy weekend i to w kompletnie różnych częściach kraju, więc jest w czym wybierać. Są wśród nich jednak takie, które swoją skalą i organizacją biją inne na głowę. Oczywiście mamy tutaj kultowe zawody w Gdyni, pod marką Iron Man, na które ściągają zawodnicy z całej Polski i Europy, ale te na razie pominę. W skali lokalnej, Bydgoszcz zorganizowała zawody, które po pięciu latach (w tym roku była V edycja) osiągnęły skalę niespotykaną nigdzie indziej. W ciągu dwóch dni weekendu, staruje tutaj na 3 dystansach (1/8; 1/4 i od zeszłego roku 1/2) niemal 4 tysięcy osób. To naprawdę sporo, biorąc pod uwagę, że średnia na innych, lokalnych zawodach, na jednym dystansie to od 150 do 300 osób. Jestem tam od dwóch lat i od dwóch lat mam takie samo dobre zdanie.  Co innego ma Bydgoszcz względem innych? Mogę się tylko domyślać, ale subiektywnie, według mnie sprzyja temu (kolejność przypadkowa): - fakt, że współo...

18 sierpnia 2018 #Piaskiemwraka - Epickie Borówno...

Obraz
W momencie gdy zacząłem interesować się sportem zwanym triathlonem, czytać relacje i książki, w wielu miejscach pojawiała się nazwa Borówno, opisywana jako stolica polskiego Triathlonu. Nie wiedziałem, ani gdzie to jest, ani co to za zawody. Dopiero niedawno Facebook zaprosił mnie na te zawody, kusząc promocyjną ceną na dystans "sprint".  Okazało się, że jest to pierwszy rok, gdy organizator zdecydował się udostępnić też swoje epickie zawody liczniejszej grupie osób. Co więcej, miały się odbyć w wersji "drift" i " no drift". Te pierwsze jednak się nie odbyły ze względu na niską frekwencję. Widać driftować lubimy jedynie na nielegalu...  W każdym razie, za jedyne 80 złotych stałem się dumnym nośnikiem pakietu w który zaliczała się również koszulka oraz mocniejszy niż zazwyczaj plecako-worek, więc bardzo miło, bo to wcale nie jest takie oczywiste i na coraz większej liczbie zawodów, pakiet jest goły jak Adam w raju, przykryty tylko listkiem w postaci ja...

8 lipca 2018 #Piaskiemwraka - Bydgoszcz triathlon, czyli zawody dla tych co #majacel

Obraz
Chcesz wystartować pierwszy raz w triathlonie? Nie wiesz w jakich zawodach, gdzie najlepiej, gdzie nikt nie będzie obciachu, gdy przyjedziesz na swoim starym, górskim rowerze? Polecam Bydgoszcz, a konkretnie Enea Bydgoszcz Triathlon. Zawody, które może nie są epickie, nie mają nastu lat tradycji, nie pamiętają czasów pierwszych "trajlonistów", ale za to promują dobrą atmosferę, zawody "dla każdego" z organizacją na najwyższym poziomie, bardzo dobrym zapleczem i świetną, szybką trasą, a na zakończenie z wypasioną strefą finishera.  Jak szybka jest to trasa? Ano dla dystansów 1/8 i 1/2 ("połówka" pojawiła się w 2018 roku) wyjątkowo szybka, bo odcinek pływacki odbywa się w Brdzie, a te dwa dystanse rozgrywane są tylko "z prądem", więc czasy można wykręcić wyjątkowo szybkie. Oczywiście, nie będzie ich można porównywać z innymi startami na takich samych dystansach, ale dobrego samopoczucia nikt nam nie odbierze...  Pisałem już w jednym z post...

8 lipca 2017 #Piaskiemwraka - Defloracja triathlonowa...

Obraz
O co w ogóle chodzi... Przyszedł czas na kolejne starty, tym razem, ćwiczenia w nowej dla mnie dyscyplinie. Nie będę udawał znawcy przedmiotu, bo prawda jest taka, że jeszcze dwa lata temu nie bardzo wiedziałem o co chodzi w tym całym „trajlonie”. Co więcej, przechodząc kilka lat temu przed dużym logiem Iron Man’a odmierzającym czas do dnia startu na gdyńskim Skwerze Kościuszki, nie miałem pojęcia o jaką imprezę chodzi. Jednak po przemaszerowaniu wybrzeża zimą z namiotem, biegach, maratonach i Runmageddon’ach, triathlon stał się jakoś tak naturalną kontynuacją. Zacząłem przygotowania i nie ukrywam, że wyjątkowo mi się spodobało. Szczególnie, że każda z dyscyplin wchodzących w jego skład jest mi na swój sposób bliska. Pływam od dziecka, kolarstwo górskie uprawiałem przez ładnych kilka lat, a biegi stały się moim sportem od ostatnich paru. Ale popływać lub pojeździć, czy pobiegać to jedno, a ukończyć „tri”, to zupełnie inna para kaloszy… Tak więc przyszedł czas, że trzeba było...