Posty

11 sierpnia 2019 #Piaskiemwraka - Chcesz Boga rozśmieszyć, powiedz mu o swoich planach...

Obraz
To jest niestety święta prawda i mnie też dotknęła... Ale od początku.  Iron man Gdynia 70.3 to już od lat mój start "A", choć pierwszy start tutaj, to po prostu było wyzwanie ukończenia. Teraz, gdy nadal jestem #janusztriathlonu wyzwaniem jest zejście poniżej 5 godzin. Tak naprawdę podporządkowałem pod to całe swoje przygotowania i plan był tak skonstruowany, by na te zawody osiągnąć maksimum. Moje maksimum doprecyzujmy...  Wiedziałem, że wynik jest w moim zasięgu, bo czas z Elbląga (2:34), a wcześniej z Bydgoszczy (2:27) dawał nadzieję. Z drugiej strony wiedziałem, że w Elblągu nie pobiegł bym drugiej dyszki w podobnym tempie co pierwsza, szczególnie, jeśli miałbym w nogach dwa razy więcej roweru. Dlatego miałem się na baczności. Zresztą zawsze mam duży respekt do zawodów.  Ale tym razem zachowałem się jednak jak dzieciak i sam doprowadziłem do tego co się wydarzyło podczas startu.  Dzień wcześniej w Gdyni jest start na dystansie sprint. Drugi też rok z...

28 lipca 2019 #Piaskiemwraka - Pod znakiem atestu PZTri

Obraz
Elbląg to świetne zawody. Choć widać już powoli "optymalizację kosztów" nawet w Garmin Irin Triathlon, bo choćby medal był dokładnie taki sam dla każdego z dystansów, to organizacyjnie stoją na wysokim poziomie i robią dobre imprezy.  Elbląg właśnie taki jest, a do tego szczyci się, że jako jedyny w Polsce, posiada atestowaną, czyli domierzoną trasę, co w triatlonie jest najmniej oczywiste ze wszystkich dyscyplin. Zdarzają się trasy, gdzie pływanie to kilkaset metrów mniej lub więcej, pływa się z prądem lub pod prąd, rowerowi brakuje kilku kilometrów, a bieg jest dłuższy niż się zakłada. Tutaj jest ponoć dokładnie tak jak ma być, czyli w moim tegorocznym starcie na dystansie 1/4 IM - 950m pływania, 45km roweru i 10,55km biegu. Elbląg był dla mnie też o tyle ważny, że za dwa tygodnie IM70.3 Gdynia i start "A" tego sezonu.  Na same zawody przyjechałem rano, bo i nie mam za daleko, więc po odebraniu pakietu i wstawieniu roweru do strefy zmian, był jeszcze cza...

14 lipca 2019 #Piaskiemwraka - Gdy morze robi za bohatera imprezy...

Obraz
Nie lekceważ open water… Prawda starych Indian znad Sekwany mówi – pływaniem w triathlonie nie wygrasz, ale możesz nim przegrać. To się sprawdziło w Gdańsku na tegorocznym triathlonie. Można mówić, że pływanie jest przereklamowane i czym dłuższy dystans, tym mniejsze odgrywa znaczenie, ale pływanie w wodach otwartych, a szczególnie w morzu, wymaga jednak specyficznych umiejętności, tym bardziej, im bardziej wzburzone jest to morze. W zeszłym roku na tych samych zawodach, pływanie zostało odwołane ze względu na stan skażenia wody. W tym roku ze stanem sanitarnym wszystko było w porządku, ale już stan morza był wymagający nawet dla wytrwanych triathlonistów. Wystarczy napisać, że nawet kilku z czuba stawki popłynęło zdecydowanie poniżej swoich możliwości, a kilkoro z nich nawet nakarmiło po drodze ryby… Nie twierdzę, że to zmienia diametralnie wynik na mecie w przypadku każdego zawodnika, ale potwierdza tylko, że pływnie w morzu warto trenować w każdych waru...

6 lipca 2019 #Piaskiemwraka - Kultowa już Bydgoszcz...

Obraz
W Polsce zawodów Triathlonowych jest wiele. W sezonie już po kilka w każdy weekend i to w kompletnie różnych częściach kraju, więc jest w czym wybierać. Są wśród nich jednak takie, które swoją skalą i organizacją biją inne na głowę. Oczywiście mamy tutaj kultowe zawody w Gdyni, pod marką Iron Man, na które ściągają zawodnicy z całej Polski i Europy, ale te na razie pominę. W skali lokalnej, Bydgoszcz zorganizowała zawody, które po pięciu latach (w tym roku była V edycja) osiągnęły skalę niespotykaną nigdzie indziej. W ciągu dwóch dni weekendu, staruje tutaj na 3 dystansach (1/8; 1/4 i od zeszłego roku 1/2) niemal 4 tysięcy osób. To naprawdę sporo, biorąc pod uwagę, że średnia na innych, lokalnych zawodach, na jednym dystansie to od 150 do 300 osób. Jestem tam od dwóch lat i od dwóch lat mam takie samo dobre zdanie.  Co innego ma Bydgoszcz względem innych? Mogę się tylko domyślać, ale subiektywnie, według mnie sprzyja temu (kolejność przypadkowa): - fakt, że współo...